Krzyż z godnością noś


Krzyż z godnością noś

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. Naszła mnie taka myśl. Kiedyś dawno temu na początku mojego nawrócenia zacząłem nosić Krzyżyk na szyi. Pewnego razu jechałem autobusem i piłem sobie piwo, było lato Krzyżyk miałem na zewnątrz na koszulce. Wtedy pomyślałem, że coś jest nie tak piję piwo w autobusie w dzień, gorszę ludzi i do tego niby pokazuję, że jestem chrześcijaninem. Szybko schowałem Krzyżyk pod koszulkę. Teraz patrzę na to inaczej, uważam, że spacerując z różańcem w ręku lub z Krzyżykiem na wierzchu nie mogę sobie pozwolić na gorszenie ludzi. Chcę dawać dobre świadectwo. Nie można mieć Krzyżyka na szyi i jednocześnie zataczać się po alkoholu, być wulgarnym czy agresywnym. Nie można iść z różańcem i przechodzić na czerwonym świetle, czy przez ulicę w niedozwolonym miejscu. Noszenie Krzyżyka na wierzchu, czy różańca w ręce wiąże się z wielką odpowiedzialnością. Trzeba miłością reagować na jakieś zaczepki, zło dobrem zwyciężaj. Pewnie dla każdego z was to jest oczywiste, ale chciałem się taką refleksją podzielić z wami. Jezu cichy i pokorny uczyń serce moje według serca Twego. Z Panem Bogiem.

1 thought on “Krzyż z godnością noś”

  1. mocherowy pisze:

    BÓG widać powołuje obrońców wiary na ulicach ,w śród nich jesteś ty

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *