Stały spowiednik a teraz opiekun duchowy


Stały spowiednik a teraz opiekun duchowy

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. Dokładnie 3 lata temu (30.10.2021), czyli w 2018 roku miałem wpis o tym jak Bóg dał mi stałego spowiednika w mojej parafii jezuickiej. Było to super, mieć stałą osobę, która znała mnie i wiedziała jak do mnie podejść. Tutaj wpis o tym:

http://przepis7.webd.pro/drogadoboga/?p=804

Teraz jednak Bóg postawił opiekuna duchowego na mojej drodze, też jezuitę z mojej parafii. Tym razem jednak spotykamy się w bibliotece w ich zakonie raz w miesiącu. Ja zadaje mu pytania, prowadzimy dyskusję na temat mojej drogi. Na koniec takiej rozmowy jest Spowiedź Święta. Wiele lat modliłem się i prosiłem o takiego opiekuna. Pomaga mi rozeznać moje powołanie. Czasem skrytykuje za moje zachowanie. Jeszcze jeden franciszkanin zgodził się mnie prowadzić, z nim z kolei mam spotkanie odnośnie jego zakonu i dał mi zadanie domowe, przeczytanie grubej mega książki. Trzeba się modlić o takiego opiekuna i trochę też kołatać aż w końcu ktoś otworzy. Ja tam robiłem z tym kołataniem w różne miejsca i zakony. Jezu cichy i pokorny uczyń serce moje według serca Twego. Z Panem Bogiem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *