Miłość czy egoizm


Miłość czy egoizm

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. Parę dni temu zostało mi zadane pytanie, brzmiało ono mniej więcej tak: „Czy w sylwestra chcesz spędzić czas ze mną czy z Bogiem”. Pytanie wynikało z tego, że chciałem bardzo iść w sylwestra na adorację która była do północy w katedrze wrocławskiej wejść w nowy rok z Mszą Świętą. Zaproponowałem złoty środek, że do 23.00 spędzamy razem sylwestra po ludzku według zasad z tego świata a potem na dwie godziny po Bożemu. Nie było zgody musiałem wybrać. Wybór dla mnie był oczywisty … Bóg. Czułem, że moja dusza ogromnie pragnie Boga. Zastanawiam się czy to był egoizm. Czy to znaczy, że nie jestem stworzony do bycia w relacji z drugim człowiekiem, lecz tylko z Bogiem. Czy to było egoistyczne z mojej strony. Czy może faktycznie moim powołaniem jest zakon. Mam ogrom pytań z którymi pójdę do mojego opiekuna duchowego.

Bardzo mi się spodobała wypowiedź jednego księdza, że miłość i pragnienie adoracji jest owocem adoracji. Na początku nudziłem się na adoracjach i nie rozumiałem ich. Z czasem jednak chodzenia na adorację rozmiłowałem się w Jezusie w Najświętszym Sakramencie. Jezu cichy i pokorny uczyń serce moje według serca Twego. Z Panem Bogiem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *